piątek, 17 czerwca 2016

Spokój pomimo chaosu w głowie.

Tak więc tematem dzisiejszego wpisu jest bardzo powszechny dla mnie problem. Nerwy, gniew i chaos w głowie. Nie wiem do końca czym to jest spowodowane, a ostatnimi czasy bardzo mocno się nasiliło.  Złość aż kipi ze mnie. Zaburzenia odżywiania powodują bardzo wiele problemów w zdrowiu mentalnym człowieka. Ale nigdy nie pomyślałabym i nie chciałam myśleć, jak to jest naprawdę czuć się jak wariat.

Jak już mówiłam zaburzenia, jest to temat na inny post/film/wpis. Jednak mogę otwarcie powiedzieć, że już dawno nie słyszałam ciszy w swoim umyśle. Bez przerwy słyszę szelest. Podły szept i krzyk mojej własnej bezsilności.
To był krótki wstęp opisujący problem. A teraz moje metody na stres, nerwy i chaos w naszej głowie. Jedne działają lepiej, drugie tylko uciszają burzę, ale są to metody jakie polecam każdemu, kto nie wie jak radzić sobie z nerwami.


1. JOGA I MEDYTACJA.
Odkąd przeszłam na weganizm, staram się oczyścić nie tylko swoje ciało, ale przede wszystkim sumienie i dusze. Oglądając filmy na YT (w tym przypadku applesandamandas) odkryłam niesamowite działanie medytacji i jogi na nasz organizm. Zwykłam po treningu rozciągać się ćwicząc jogę oraz uspokajać zmęczone ciało krótką medytacją przy spokojnej muzyce. Wystarczy położyć się na plecach, zamknąć oczy i razem z melodią muzyki dać swojemu ciału i umysłowi chwilę na regenerację i odpoczynek. Ażeby uciszyć głos w głowie, myślcie o tym jak udany mieliście trening i jak dobrze wpłynął on na wasze ciało.
2. Zioła i herbatki.
Od długiego już czasu  nie piję czarnej herbaty. Całkowicie przerzuciłam się na zioła i herbatę zieloną. Do najważniejszych uspokajających „płynów” zaliczam melisę, pokrzywę, a także właśnie zieloną herbatę – długo parzoną. Krótko parzona podobno pobudza. Wieczorami lubię także napić się czystka , wtedy samo poczucie oczyszczenia z toksyn daje przyjemny relaks.
3. Ulubiona muzyka. 
Każdy z nas ma swoją playlistę, która uspokaja, koi nerwy i pobudza do działania, pracy nad sobą. Właśnie muzyka potrafi czynić cuda z naszym nastrojem. Każda piosenka, którą mam na swoim telefonie ma jakąś historie i przypomina o innych rzeczach. Włączając sobie spokojną, cichą, a nawet smutną piosenkę, możemy łatwo uspokoić się, poruszyć umysł do myślenia, a także zasmucić, dlatego nie przesadzajmy ze smutna muzyką w gorsze dni, nie pomaga.  Jednak w chwilach nerwowych, dobra muzyka ładnie nas przytuli.
4. TRENING.
To jest moja ukochana forma relaksu. Nie ma nic lepszego niż dobry trening w chwili, gdy naszą głowę zaprzątają paskudne myśli. Ludzki organizm podczas wysiłku uwalnia endorfiny, które dają nam poczucie radości i spełnienia. Polecam !!
5. Rozmowa z bliskimi. 
Dla mnie , osobą, która pomaga mi ukoić nerwy jest moja mama. Nie wiem czy to ze względu na jej niesamowicie specyficzne poczucie humoru i sposób bycia, ale wygadując się jej, a nawet nie raz wypłakując do słuchawki, serce zaczyna się powoli uspokajać. Stwierdzam, że wyrzucenie z siebie emocji, problemów i zmartwień zdejmuje z naszych ramion ogromny kamień.

Sposobów na ukojenie nerwów może być ogromna ilość i jest to kwestia indywidualna. To co przedstawiłam działa na mnie, ale niekoniecznie musi działać na Ciebie. Jednak, jeżeli ktoś nie ma drogi, którą powinien kierować się w chwilach niepokoju. Polecam spróbować którąś z moich metod. Może akurat trafisz na swoją.

Całuję . J. xoxo



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz